Kanał RSS
Najczęściej komentowane
1. Mrówa-punkówa
2. Złam prawo - fragment części II
3. Xenna na ekranie
4. Xenna - alternatywne zakończenie
5. Chaos i świńska skóra
6. Od Absyntu do Zarazy
7. Disorder i ja
8. Spotkanie autorskie we Wrocławiu
9. Bomba w windzie - nowe propozycje okładek
10. Sylwia
Strony partnerskie
Crass Zbuntowane Życie Penny Rimbaud
Gazeta Literacka
Kwartalnik Literacki Wyspa
Melanże z żyletką
Najlepsze przewodniki
No Future Book Śmierć Książki
Notes Wydawniczy
Rynek Książki
Urządzenia biurowe
Witold Horwath
Wydawnictwo Jirafa Roja
Wydawnictwo Primavera
Wydawnictwo Jirafa Roja
 
„Magazyn Literacki” o „Rynku książki w Polsce 2000” Poniedziałek, 22 Grudnia, 2008
Piotr Dobrołęcki
  Piotr Dobrołęcki recenzował „Rynek książki w Polsce 2000” na łamach „Magazynu Literackiego”.
Wydaje się, że trzecią edycją „Rynku Książki” autor raportów przekonał wielu sceptyków o słuszności przyjętej metodyki i wzrastającym z edycji na edycję poziomie merytorycznym.
Pozwolę sobie jednak na kilka krytycznych uwag. Pierwsza dotyczy pewnej, w moim rozumieniu, maniery dziennikarskiej. Otóż od pierwszego wydania raportu Łukasz Gołębiewski zamieszcza rozmowy z wybranymi – ważnymi – osobami z naszego rynku książki. Sądzę, że powodem uzupełnienia tymi wywiadami suchych danych o firmach, zestawień i tabel, jest typowa dla rasowego dziennikarza, potrzeba wprowadzenia bardziej żywych fragmentów tekstu. Wydaje się, że obawa to zupełnie nieuzasadniona. Poziom opracowania merytorycznego trzeciej edycji jest już na tyle wysoki, że nie wymaga więcej ozdobników.
Druga uwaga, to sprawa kompletności danych; tutaj, oczywiście, ciężar odpowiedzialności - przypuszczam, że w większości wypadków – spada na same firmy skąpiące informacji. Ale przypomnijmy sobie, jak to było przed trzema laty, jak skromnie się przedstawiały dane. Pamiętamy, jak wielu szefów firm odmawiało prawa do publikacji podstawowych wiadomości – niemal adresów i nazwisk (nie żartuję!) – i z takiej perspektywy najnowszy raport stanowi wielką kopalnię wiedzy. Ale wciąż brak w nim informacji personalnych, co uważam za duży mankament.
Na koniec będzie pozytywnie. Otóż, osiągnięciem autora jest stworzenie zespołu współpracowników, bo Łukasz Gołębiewski nie jest już jednoosobowym „Instytutem Książkologii”, lecz zebrał wokół siebie grono osób kompetentnych, z których wiedzy i doświadczenia korzysta.
Teraz czekamy na następną, jeszcze lepszą, edycję „Rynku książki w Polsce” – za rok.
Źródło „Magazyn Literacki” nr 10/2000
Komentarze czytelników
Dodaj własny komentarz
Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodaj własny komentarz
Pola oznaczone (*) są wymagane.
Imie / pseudo *
Tytuł *
Adres email
Strona Web /
GG / Skype
Komentarz*
Wpisz liczbowo liczbę dwanaście
Dodaj
alkohole antologie Bandyci Rodriguez Bomba w windzie Crass cytaty Disorder i ja film futbol Jarocin Jirafa Roja koncerty konkurs Krzyk kwezala kultura cyfrowa literatura Meksyk Melanże z Żyletką nauka Neurokultura No Future Book obserwacje opowiadania podróże pożegnania postawy punk recenzje rynek książki Spotkania autorskie statystyki Szerokopasmowa kultura We śnie wiersze Włochaty wywiady Xenna YouTube Złam prawo
 
Landsberg Hardcore Crew
 
Creative
Commons License Ten utwór jest dostępny na licencji Creative Commons Uznanie autorstwa-Użycie niekomercyjne 2.5 Polska
  © 2007 Biblioteka Analiz Sp. z o.o.
Serwis optymalizowany do 800x600+ | IE/Mozilla FF | kodowanie iso-8859-2