to co faktyczni określa ja kapke powazniej...Miłość często nie jest niczym innym jak korzystną wymianą pomiędzy dwojgiem ludzi, którzy otrzymują maksimum tego, czego mogli się spodziewać, wziąwszy pod uwagę ich wartość na rynku osobowości.
~ Erich Fromm
a tam, miłośc to przyjaźń po której ludzie spodziewają się nie wiadomo czego, czasem nawet udaje im się to dostac, rzadko jednak wiedzą co z tym zrobic.
złe zarzadzanie...nic dziwnego w koncu.... (...) miłość nie zna pór dnia, a nadzieja nie ma końca, a wiara nie zna granic, tylko wiedza i niewiedza skrępowane są czasem i granicami. (G. Grass)