W Amsterdamie jest jedyne w Europie, a być może jedyne na świecie muzeum kota (The Cat Cabinet). Nie jest to byle jaka kolekcja, lecz pięć sal w wielkiej zabytkowej kamienicy przy reprezentacyjnej ulicy Herengracht, dom pochodzi z XVII wieku. Są tu zarówno niewiele warte drobiazgi – posążki kotów czy obrazki, plakaty itp., ale i prawdziwe dzieła sztuki, wśród nich Picasso i Rembrandt, ale i wielu innych twórców z XIX i WW wieku. Fundatorem i właścicielem muzeum jest Bob Meijer, a stworzył je by upamiętnić własnego rudego kota, po śmierci ulubionego czworonoga, który nazywał się wytwornie bo John Pierpont Morgan. Dodajmy, ze ekspozycja mieści się w stylowym wnętrzu, a freski na ścianach pochodzą z 1620 roku, zaś malunki na suficie z 1870. Pan Meijer ma też wielką bibliotekę książek o kotach, a w sklepiku z pamiątkami można kupić jedną z kilkudziesięciu pocztówek, plakaty, koszulki, etc, poza tym po muzeum przechadzają się leniwie żywe koty. Moja kotka Muho ma się dobrze, ale już myślę, że też jej się muzeum należy, może bez Picassa i nie w XVII wiecznej kamienicy w centrum Amsterdamu, ale na miarę możliwości… |