Oto pierwszy projekt okładki mojej nowej powieści, która wyjdzie na początku przyszłego roku pt. "Krzyk Kwezala". To powieść historyczna, 1521 rok, Hiszpanie oblegają stolicę azteckiego imperium Tenochtitlan. Tutaj jest fragment do poczytania. Czekam na Wasze uwagi dotyczące okładki!
Nie no stary, powieść historyczna, pełen odlot :) !!! Ale tak trzymać! Mi się ta okładka w sumie podoba, niebanalny rysunek, fajne kolory, liternictwo też. Estetyka sensacyjnego powieścidła z lat 30, wydawnictwo "Rój", albo coś takiego, ni...ezłe to jest. Ale jest mały problem, bo nie kojarzy się z powieścią historyczną, jakieś postacie konkwistadorów czy innych ludków powinny w tym pustym mieście się pojawić. Bo tak to kojarzy się bardziej SF, anihilacja życia przez UFO, dead cities etc. Nazwisko autora też jakoś gnie, może trochę większymi albo wrzucić na górę nad tytułem ? Zresztą badania ponoć wykazują, że w Polsce okładka stanowi dalekie kryterium wyboru książki, co w sumie dziwne.
kolor okładki jest ok. może tylko bardziej meksykańska czerwień być powinna, czcionka pasuje też; słońce rozświetlająco parzy, no i dobrze :) choć w konwencji azteckiej sobie wyobrażałam; miasto bym uchwyciła raczej jako malutki punk z dość wyraźną architekturą, ale z mniej nasyconymi kolorami, gorące, jasne słońce wypłowiały obraz tworzy w końcu ;), no i otoczony błyszczącym jeziorem – złotem słońca iskrzące i mieniące się kropelkami chłodnymi zarazem :)
Zgadzam się, że sam rysunek jest dość cukierkowy, przedstawia jedną część tej książki - urodę miasta, słońce jako symbol odradzającego się życia. Dobrze by było tak zagrać czcionką, żeby ona zawierała drugą stronę: krew, cierpienie, poświęcenie, walkę, żeby wyrażała emocje. W tym projekcie do dupy jest czcionką, uporządkowana, statyczna.
hmmm powieść historyczna kojaży się dość poważnie okładka przypomina mi jednak ...okładkę pwieści kierowanej do dość mlodego odbiorcy...nie wiem czy to zabieg celowy ?
okładka cukierkowa i to jakby niechcący. kojarzy się z opowiadaniem dla dzieci i to w kiepskim wydaniu:/ szczerze - ja bym próbowała jeszcze raz od nowa zupełnie.
Danie to oczywiste, nie ocenia sie książkę po okładce ale powiedzmy sobie szczerze to jak ta strona wyglada jest istotne bowiem większosć osób to wzrokowcy i sięgają po coś co przykuje ich wzrok!